piątek, 6 listopada 2015

O NAUCZYCIELACH

Witam wszystkich tutaj zebranych!!!

Dziś napiszę o tym co myślę o szkole i nauczycielach. Nie lubię nauczycieli, którzy uważają, że ich przedmiot jest najważniejszy. Każą nam się uczyć na kartkówki, sprawdziany, testy , odrabiać pracę domową, nagrywać filmy, prowadzić blogi, pisać bezsensowne wypracowania na raz. A co najbardziej mnie denerwuje to to, że musimy to robić bez gadania. Nie możemy się sprzeciwić nauczycielowi, bo dostaniemy uwagę i będziemy mieli u niego przesrane do końca szkoły. Ja rozumiem, że trzeba się uczyć, ale nie przesadzajmy! Mam serdecznie dość większości przedmiotów, które wcześniej lubiłam. I tak właśnie szkoła niszczy ambicje i potencjał człowieka. Ludzie wychodząc ze szkoły czują się jak maszyny. Na każdy dzień mają (lub nie mają choć ‘’powinni”) plan, co zrobią po przyjściu do domu. Zjedzą coś, zrobią obowiązki domowe, odrobią lekcje, uczą się na lekcję, idą spać. Potem rano wstają w środku nocy aby przygotować się do szkoły i sprawdzić czy się wszystko wzięło, bo jak się czegoś zapomni to jedyneczka do dziennika i kara od rodziców. W sumie nie wiem na co mogła by być ta kara. Nigdzie nie możemy wychodzić, bo musimy się uczyć, nie siedzimy na facebook’u, bo się musimy uczyć, telewizji też nie oglądamy, bo się musimy UCZYĆ. Cały czas tylko nauka, nauka i nauka. Odpoczywać mamy w nocy. Ale co nam po tych 8-7 godzinach. No dobra, niektórzy odsypiają to na niektórych lekcjach, ale co z pilnymi uczniami? (HAHA TO TACY ISTNIEJĄ?!) Nie chcą się tego uczyć, ale muszą. Najczęściej też jest tak, że to rodzice wywierają presję na swoim dziecku, mówiąc, że jak dobrze zda to będą z niego dumni. Sraty pierdaty. Prawda jest taka, że rodzicom nigdy nic nie pasuje. Ale o tym napiszę innym razem. Wracając do szkoły. Jest tam strasznie zimno, ponuro i strasznie. Rozumiem, że to nie ma być pięcio gwiazdkowy hotel, ale palić w piecu to oni by mogli. Nie wiem na co jeszcze mogłabym ponarzekać, więc zakończę już pisanie tego postu. Mam nadzieję, że się wam spodobało i będziecie do mnie pisać w komentarzach.


Papa, Mordusie~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz