Witam wszystkich tutaj zebranych!!!
Dziś napiszę o tym co myślę o szkole i
nauczycielach. Nie lubię nauczycieli, którzy uważają, że ich przedmiot jest
najważniejszy. Każą nam się uczyć na kartkówki, sprawdziany, testy , odrabiać
pracę domową, nagrywać filmy, prowadzić blogi, pisać bezsensowne wypracowania
na raz. A co najbardziej mnie denerwuje to to, że musimy to robić bez gadania.
Nie możemy się sprzeciwić nauczycielowi, bo dostaniemy uwagę i będziemy mieli u
niego przesrane do końca szkoły. Ja rozumiem, że trzeba się uczyć, ale nie
przesadzajmy! Mam serdecznie dość większości przedmiotów, które wcześniej
lubiłam. I tak właśnie szkoła niszczy ambicje i potencjał człowieka. Ludzie
wychodząc ze szkoły czują się jak maszyny. Na każdy dzień mają (lub nie mają
choć ‘’powinni”) plan, co zrobią po przyjściu do domu. Zjedzą coś, zrobią
obowiązki domowe, odrobią lekcje, uczą się na lekcję, idą spać. Potem rano
wstają w środku nocy aby przygotować się do szkoły i sprawdzić czy się wszystko
wzięło, bo jak się czegoś zapomni to jedyneczka do dziennika i kara od
rodziców. W sumie nie wiem na co mogła by być ta kara. Nigdzie nie możemy
wychodzić, bo musimy się uczyć, nie siedzimy na facebook’u, bo się musimy uczyć,
telewizji też nie oglądamy, bo się musimy UCZYĆ. Cały czas tylko nauka, nauka i
nauka. Odpoczywać mamy w nocy. Ale co nam po tych 8-7 godzinach. No dobra,
niektórzy odsypiają to na niektórych lekcjach, ale co z pilnymi uczniami? (HAHA
TO TACY ISTNIEJĄ?!) Nie chcą się tego uczyć, ale muszą. Najczęściej też jest
tak, że to rodzice wywierają presję na swoim dziecku, mówiąc, że jak dobrze zda
to będą z niego dumni. Sraty pierdaty. Prawda jest taka, że rodzicom nigdy nic
nie pasuje. Ale o tym napiszę innym razem. Wracając do szkoły. Jest tam
strasznie zimno, ponuro i strasznie. Rozumiem, że to nie ma być pięcio
gwiazdkowy hotel, ale palić w piecu to oni by mogli. Nie wiem na co jeszcze
mogłabym ponarzekać, więc zakończę już pisanie tego postu. Mam nadzieję, że się
wam spodobało i będziecie do mnie pisać w komentarzach.
Papa, Mordusie~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz