środa, 9 grudnia 2015

PORZĄDEK W POKOJU

Witam wszystkich!
Dzisiaj napiszę o porządku w pokoju. No nie oszukujmy się. Nikt go nie ma (są oczywiście wyjątki. Tak mówię o Tobie Misia xd). Lecz właściwie nie wiem dlaczego? Po prostu młodzieży to nie przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu tak bardzo jak dorosłym. Ba! Nawet się odnajdują w syfie, niż w porządku. Ja osobiście wole mówić, że mam ''artystyczny nieład'' niż bałagan. Nie posprzątany pokój jest także skutkiem lenistwa, od którego nam się nie chce, natłoku zajęć, przez który nie mamy czasu na takie przyziemne rzeczy, depresji, przez którą nie mamy ochoty, siły ani głowy na sprzątanie lub (jeśli ktoś posiada) współlokatora, na którego niestety nie mamy wpływu (z dedykacją dla Nalali :D). Niestety statystyki  wskazują, że najczęstszą przyczyną bałaganu w pokoju nastolatka jest bunt. Młodzież zrobi wszystko, aby nie było tak jak chcą dorośli. Taki okres. Myślę, że rodzice powinni nas zrozumieć lub co najmniej się nie wtrącać. Przecież to my siedzimy w tym pokoju. Jeśli nam to nie przeszkadza to im tym bardziej nie powinno. Niestety tak nie jest i strasznie to przeżywają, a my nic nie możemy z tym zrobić.
Dobra, ja się już z wami żegnam i życzę miłego dnia pani K.

1 komentarz:

  1. Kiedyś przeczytałam pewne motto - którego kurczowo się trzymam - "Tylko nudne kobiety mają w domu nieskazitelny porządek"... prawda, że dobre? :) Zdradzę Ci jeszcze jeden sekret, który powinien uspokoić wszystkich "dorosłych" domagających się porządku w TWOIM (bądź co bądź pokoju) - mianowicie: istnieje coś takiego, jak "porządek optyczny" - gwarantuję sukces i uspokojenie skołatanej duszy, rozdartej między książką, kompem, rozmową w necie z przyjaciółką, a wyżej wymienionym porządkiem - pozdrawiam A.K.

    OdpowiedzUsuń